Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!




Kawa z dzbanka
Jest to najprostsza i najmocniej zakorzeniona w polskich domach metoda przyrządzania kawy. Polega na wsypaniu jej do dzbanka, zalania wrzątkiem i przykrycia talerzykiem albo ściereczką. Po upływie 5-6 min. kawa jest gotowa i nie pozostaje nic innego jak rozlanie jej do kubków, bądź porcelanowych, szklanych filiżanek. Niektórzy zwykli też odcedzać napar w celu pozbycia się kłopotliwych fusów i delektowania się kawą do samego końca. To dobre rozwiązanie - zbyt długi kontakt naparu z fusami prowadzi do powstania substancji drażniących błonę śluzową żołądka. Warto wiedzieć, że tak przygotowaną kawę nieszczęśliwie nazywa się w polskich domach kawą po turecku, z którą, o czym można się przekonać poniżej, ma niewiele wspólnego.

Kawa po turecku
Jak mawiają Turcy najlepsza jest kawa: „czarna jak piekło, mocna jak śmierć i słodka jak miłość". Przygotowując ją na wzór Arabów można spróbować osiągnąć ten rezultat. Do jej przyrządzenia najlepiej użyć naczynia zwanego ibrik (lub kanaka), jednak w przypadku nie posiadania takowego asortymentu, mały rondel albo miedziany tygielek powinien wystarczyć. Proporcje składników należy zestawić tak, by jedna łyżka kawy i jedna łyżka cukru przypadała na jedną filiżankę kawy. Tygielek wypełniamy do połowy wodą i lekko podgrzewamy. Następnie wsypujemy kawę i cukier, wszystko mieszamy i trzykrotnie, na średnim ogniu, doprowadzamy do wrzenia. Warto uważać w końcowym etapie, ponieważ ze względu na wielkość naczynia, kawa gwałtownie powiększa swoją objętość i dobrze ją wtedy zestawić na chwilę z ognia. Po trzecim, ostatnim zagotowaniu, napar rozlewamy do filiżanek z grubej porcelany, a resztę gotujemy ponownie, jeśli chcemy otrzymać, nazywaną przez Arabów 'twarzą kawy', piankę.

Zaparzanie w filtrze
Do przyrządzenia kawy w filtrze potrzebujemy średnio zmielonej kawy, wody, filtra i papierowego wkładu. W pogrzanym kubku, albo dzbanku umieszczamy filtr i wsypujemy odmierzoną porcję kawy (łyżeczka na filiżankę albo podług gustu) i zalewamy gorącą, ale nie wrzącą wodą. Potem można trzymać dzbanek na kuchence, a kawę podawać ze śmietanką lub spienionym mlekiem.

Ekspres przelewowy
Jednym z prostszych sposobów na picie kawy bez fusów jest przyrządzenie jej w ekspresie przelewowym. Jeśli w ekspresie znajduje się filtr siatkowy, to do środka wsypujemy średnio zmieloną kawę, napełniamy zbiornik i włączamy automat. Analogicznie w przypadku, gdy ekspres wyposażony jest w filtr plastikowy wykładany papierową wkładką. Niewątpliwą zaletą ekspresów przelewowych jest wbudowana płyta grzewcza, dzięki której kawa jest zawsze ciepła.

Ekspres mokka
Ekspres mokka daje kawę mocną, aromatyczną i - co najważniejsze - bez fusów. Urządzenie składa się z dwóch części - dolnej o kształcie stożka i górnej przypominającej okrągły albo wieloboczny dzbanek. Obie części odgradza metalowa siatka i filtr, który napełniamy drobno zmieloną kawą, natomiast do dolnego pojemnika nalewamy wody, która pod wpływem ciepła zamieni się w parę i pod dużym ciśnieniem przejdzie przez filtr, skraplając się w dzbanku postaci gęstego i intensywnego naparu. Towarzyszy temu charakterystyczny, syczący dźwięk, po którym poznamy, że kawa jest gotowa.